Monthly Archives Maj 2015

Prawo wykładniczego wzrostu liczebności

Ogólna teoria systemów jest zatem najbardziej podstawową i najbardziej fundamentalną z nauk – jak mówi Antoni Hoffman w swej książce („Wokół ewolucji”. PIW, Warszawa 1983) – choć jest to nauka czysto formalna, abstrakcyjna, dedukcyjna, badająca cechy właściwe wszystkim systemom.

Człowiek jest systemem autonomicznym, ale otwartym

Funkcjonuje dzięki wymianie energii i Informacji z otoczeniem. Zdolny jest też do aktywności spontanicznej, tworząc samodzielnie coraz wyższe poziomy organizacji. Człowiek nie jest więc jedynie bierną rzeczywistością wprawianą „w ruch” przez siły zewnętrzne. Nie do przyjęcia jest zatem model behavio- rystyczny, traktujący człowieka jako dobrze naoliwionego robota.

Człowiek społeczno-kulturowy: ewolucja pozagenowa

Immanuel Kant próbował odpowiedzieć na pytanie, czy rodzaj ludzki kroczy wciąż ku lepszemu. Ujmując problem abstrakcyjnie powiada on, że „Istnieją trzy możliwe odpowiedzi. Po pierwsze – stały rozwój. Po drugie – ciągły upadek. Po trzecie – kroczenie w przód na mniej lub więcej równym poziomie”. (Wg Józefa Piepera „Nadzieja a historia”. IW PAX, Warszawa 1981, s. 1).

Dzieje degradacji i zatruć środowiska – dalszy opis

Poważne zmniejszanie się pogłowia wielkich drapieżników i roślinożer- ców eliminowało konkurencję dla pozostałych, a zatem powodowało ich zwiększony rozród. Z kolei zaburzenie tej równowagi musiało w wielu wypadkach powodować zmiany w szacie roślinnej, a więc nakładać się na inne procesy geoklimatyczne. W końcu zaś suma zmian lokalnych dodana do innych mogła pełnić rolę katalizatora tych procesów.

Filozofia i konsekwencje metodologiczne

Na dziejach medycyny europejskiej, a tym samym na jej kształcie współczesnym, różne filozofie zaciążyły w sposób znaczący: od Hipokratesa, Platona i Arystotelesa po Kartezjusza, z jego mechanicyzmem po witalizm, a wreszcie do pozytywizmu z jego brzemienną w negatywne (nie tylko dla medycyny) skutki metodologią, jaka obecnie ma swój wyraz w metodologii zwanej neopozytywistyczną.

Kryzys medycyny

Z pewnością możemy też mówić o kryzysie medycyny. Pomińmy tu stawiane jej zarzuty innej natury wedle niesławnego „klucza” odpowiedzialności zbiorowej, tego jednego z nieszczęść ludzkości, kiedy to za niewłaściwe postępowanie jednostek pociąga się do odpowiedzialności całą grupę zawodową, do czego medycyna idealnie przystaje. A przecież lekarze, jak wszyscy inni ludzie, w różnym stopniu nasyceni są wartościami etycznymi. Idzie jednak o co innego.

Potrzeba filozofii – ciąg dalszy

G. K. Chesterton powiedział: „Najbardziej praktyczną i najważniejszą cechą człowieka jest jego światopogląd”. W ujęciu szerszym mówić jednak możemy i musimy o filozofii. Albowiem uświadamiamy sobie dzisiaj, że główną przyczyną dramatu naszych czasów są coraz drastyczniejsze kryzysy ekologiczno-etyczne, wraz z którymi coraz bardziej zanika „sumienie ekologiczne”. A wszystko wskazuje na to, że za tę sytuację świata odpowiedzialna jest dotychczasowa filozofia nauki, oparta na neopozytywizmie i redukcjonizmie. Dla jej zmiany czy przekształcenia konieczna jest swoista rewolucja. Żyjemy co prawda w dobie rewolucji naukowo-technicznej, lecz aby przetrwać jako ludzkość, czyli jako teoretycznie nieśmiertelny łańcuch rodów ludzkich, których jesteśmy śmiertelnymi ogniwami, rewolucji tej musi towarzyszyć rewolucja naukowo-humanistyczna, o której już wspominaliśmy. Wybór nie istnieje – albo jej dokonamy, albo zginiemy.

Współcześnie procesy degradacji i zatrucia biosfery

Oczywiście, te ogromne koszty rozwoju, jakie poniosło środowisko, były nie do uniknięcia na tamtejszych etapach cywilizacji i świadomości człowieka. Jednakże szczególnym niepokojem musi nas przejmować fakt, że tempo powolnych, rozłożonych w czasie i dokonanych nawet dawno już temu istotnych zmian w środowisku, mniej więcej od XVII stulecia stale rośnie i to rośnie wykładniczo. Mimo wszystko bowiem, zmiany i degradacje środowiska dokonane niegdyś, były właściwie niewielkie w skali globalnej (poza wyjątkami) i w większości byty to jednak procesy w jakimś stopniu odwracalne. Dzięki skali czasu samosterujące mechanizmy biosfery potrafiły przywracać zakłóconą równowagę środowiska, przynajmniej do pewnego stopnia.

Prawa zwierząt – ciąg dalszy

Art. 8a. Doświadczenia na zwierzętach, które wiążą się z cierpieniem fizycznym i psychicznym, są pogwałceniem praw zwierzęcia, zarówno w przypadku doświadczeń medycznych, naukowych, handlowych, jak i wszystkich innych, b. Należy w tym celu stosować I rozwijać metody zastępcze.

Autokatalityczny model matematyczny

Istnieje bowiem zawsze pewne minimum energii, jakie organizm musi otrzymać, aby przeżyć. Liczebność populacji nie może więc rosnąć w nieskończoność, podobnie jak liczba chorób i przedwczesnych zgonów. W końcu procesy te osiągają stan równowagi ze środowiskiem. Powstaje tylko pytanie – za jaką cenę, na ile taka „stabilizacja” powstanie w wyniku zadziałania bezwzględnych, a niedostatecznie przez nas poznanych, lecz przecież przeczuwanych czy przewidywanych, praw natury.

Jedność życia na Ziemi – dalszy opis

Przytoczmy kilka argumentów natury naukowej, które uświadomią nam, że faktycznie naszymi „bliźnimi” powinni być nie tylko ludzie, ale i wszelkie inne formy życia, a zwłaszcza formy życia ewolucyjnie nam bliskie czy bliższe.

Powolność ewolucji etycznej

Powolność ewolucji etycznej (w praktyce) ludzkości w porównaniu z rozwojem cywilizacyjnym „cywilizacji środków” jest niewątpliwa. Żeby ją przyspieszyć (a jest to pilna potrzeba naszych czasów), żeby skuteczniej „leczyć się” z tego, co zle dla jednostek i społeczeństw, trzeba poznać odpowiedź na niezwykle istotne pytanie: DLACZEGO TAK JEST? Dlaczego ten rozwój jest tak powolny, na czym polegają jego mechanizmy?

Holistyczna terapeutyczna i profilaktyczna strategia badawcza

Przedmiotem badań współczesnych biologów i lekarzy są przede wszystkim układy elementów, pozostających ze sobą w określonych relacjach. Inaczej mówiąc, biologia na poziomie komórkowym, narządowym, całego organizmu wreszcie, jak i populacji, a w tym poszczególnych ogniw łańcucha troficznego, zajmuje się przede wszystkim układami zorganizowanymi, czyli systemami. Nie może więc pominąć zagadnień organizacji poszczególnych elementów i ich związku ze sobą.