Daily Archives 9 sierpnia 2015

Poszukiwanie nowej metodologii

Rozproszenie wiedzy, umiejętności i doświadczenia w coraz węższych specjalizacjach poczęło oddalać nam wiedzę i prawdę o świecie jako o całości. Nie wynika stąd wniosek, że specjalizacje same w sobie są złe czy niepożądane – wprost przeciwnie – są obiektywnie konieczne. Ale skoro tak, to musimy nauczyć się posługiwać specjalnościami. A ponieważ nie jest możliwe proste, linearne sumowanie wiedzy tych specjalności, zwłaszcza jeśli jest ono wykonywane przez jednostki czy nawet ich sztaby, konieczne jest przyjęcie innej metodologii – systemowej, wynikającej z filozofii systemowej. Nie powstała ona jako prosty sprzeciw wobec metodologii kartezjańsko-mechanistycznej i neopozytywistycznej. Zrodziła ją obiektywna konieczność sprawnego posługiwania się interdyscyplinarnością. Jej powstanie, zdaniem piszących te słowa, jest przełomowe. Okazuje się bowiem, że właściwa specjalizacjom metodologia neopozytywistyczna stała się groźna dla samych posługujących się nią specjalności (na aktualnym etapie rozwoju), czyniąc je, mamy tu na myśli głównie medycynę, de facto bezsilnymi w praktyce leczenia, która widzi chory narząd, a nie widzi człowieka, będącego jednością i całością.