Daily Archives 16 sierpnia 2015

Wyjątkowość człowieka – ciąg dalszy

Nauka przyjmuje istnienie dwóch największych ewolucyjnych transcendencji. Pierwsza – to powstanie życia z materii nieożywionej („z prochu”). Druga – to powstanie ludzi w świecie zwierząt. Dalszą ewolucję Teilhard de Chardin przewidział jako rozwój w kierunku punktu Omega. Prawdopodobnie też ludzkość samotnie zdąża „ku swemu nieodgadnionemu, bliskiemu lub odległemu finałowi”.

Zagrożenia chemiczne cz. III

Rosnąca ilościowo ludzkość – w sytuacji, kiedy coraz więcej ziemi uprawnej przeznacza się na cele pozarolne – zmuszona do pogoni za coraz większą ilością pożywienia, produkuje coraz więcej nawozów sztucznych, a wśród nich ogromną ilość nawozów azotowych. Stosowanie tych nawozów, uważane już niemal za „modny” trend naszej epoki przy lekceważeniu alternatywnych metod agrotechniki w ramach tzw. rolnictwa biodynamicznego, prowadzi do podwójnego, wysoce negatywnego skutku. Pierwszy – to zdrowie ludzkie, o czym już wspomnieliśmy. Drugie – to tzw. zmęczenie gleb, także ostatecznie uderzające w samego człowieka. Z danych FAO (Światowa Organizacja Rolnictwa i Wyżywienia przy ONZ) wynika, że w 1960 r. ludzkość zużyta 2 tysiące megaton (czyli 2 tysiące milionów = 2 miliardy ton) nawozów azotowych. W roku 1974 już 40 tysięcy megaton, zaś w roku 2000 zużyje prawdopodobnie trzysta tysięcy megaton, czyli 300 miliardów ton!

Paradygmat

Konsekwencją tego podejścia jest prawda, w myśl której zrozumienie spraw zdrowia i choroby – zarówno jednostek, jak i społeczności – wymaga zrozumienia świata, w którym tkwi system osobnik – populacja. Przez pojęcie „system” rozumiemy wyodrębniony ze środowiska zbiór elementów wraz z istniejącymi między nimi relacjami oraz ich właściwościami. Przez „środowisko” natomiast rozumiemy to wszystko, co nie będąc organizmem (nie należąc do niego), stanowi o tym organizmie w ciągach przyczynowo-skutkowych różnych zależności.