Brak usystematyzowanej wiedzy o świecie

Znajdujemy się współcześnie w sytuacji braku usystematyzowanej wiedzy o świecie, płynącej z łączności nauki i samopoznania, a przecież system taki posiadali nasi przodkowie, jak również wypracowany przez siebie cały system nakazów etycznych. Toteż dła uratowania ludzkości przed zagładą – oprócz wielu innych dziedzin działań – konieczne jest wypracowanie syntezy zintegrowanego światopoglądu.

„Człowiek myślący”, którego procesy ewolucyjne wyniosły w drugą połowę XX wieku, znalazł się wśród ogromnych sprzeczności realnego życia. Chcąc istnieć, musi z nich wybrnąć. Poszukuje przeto prawd o sobie samym i swym zdrowiu. Niewiele o nich wie, lecz zdaje sobie sprawę, że poczucie zdrowia stanowi nieodzowny atrybut szczęścia. Droga działania wiedzie więc przez kręgi tych nauk humanistycznych, z filozofią i etyką na czele, których specjaliści potrafią przyczynić się do zmniejszania przepaści klasowych, międzyludzkich nienawiści, niesprawiedliwej dystrybucji środków produkcyjnych i konsumpcyjnych oraz zmiany odwiecznego stereotypu rozwiązywania konfliktów i sporów ludobójczymi wojnami. Ta poprawa „jakości życia” jako droga do ochrony zdrowia jest prawem i obowiązkiem każdego człowieka. Trzeba bowiem zdać sobie sprawę, że bronienie własnego życia nie wymaga udziału świadomości w sensie decyzji. Jest to także odruchowa i instynktowna właściwość każdego zwierzęcia. Natomiast obowiązek ochrony życia drugiego człowieka wymaga już udziału naszej świadomości, która jest ukształtowana przez stosunki społeczne i uwarunkowana kulturowo. Tylko nasza świadomość może nam odkryć wartość ludzkiego życia i wartość życia biosfery. I tu powinno się zespolić współdziałanie ludzi nauki różnych specjalności.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>