Cecha wspólna człowieka i zwierząt

Za wspólną cechę biologiczno-psychiczną zwierząt i człowieka uznał Lorenz „agresję wewnątrzgatunkową”, przypisując jej walor głównej siły rozwojowej, lecz i przestrzegając przed niebezpieczeństwami, jakie ze sobą niesie. Zanalizował mechanizmy tej agresji, jej funkcjonowanie, a także przenoszenie i stępianie, m.in. przez zabiegi „rytualizacji”. Agresja ta – w zależności od stopnia jej opanowania – jednakowo wiedzie do czynienia „dobra” (stwarza sytuacje wewnątrzgatunkowo pożądane), jak i „zła” (sytuacje niepożądane).

Lorenz przestrzega, pokazując też analogię z naszą współczesnością: „Otóż przerażające i dla nas ludzi głęboko niepokojące jest to, że owe poczciwe, stare, darwinistyczne sposoby myślenia tylko tam znajdują zastosowanie, gdzie selekcję wywołuje przyczyna zewnętrzna, wywodząca się z otaczającego świata. Tylko w takich wypadkach selekcja pociąga za sobą przystosowanie się. Natomiast tam, gdzie tylko konkurencja między współplemieńcami sama stosuje dobór, istnieje… ogromne niebezpieczeństwo, że wspótplemieńcy w swoim bezrozumnym współzawodnictwie wpędzą się wzajemnie w najgłupsze ślepe zaułki ewolucji” (K. Lorenz „Tak zwane zło”. PIW, Warszawa 1972, s. 220).

W innym zaś miejscu wskazanej wyżej książki stwierdza: „Stara chińska mądrość, że wprawdzie w człowieku tkwi całe zwierzę, ale w zwierzęciu – niecały człowiek, wcale nie oznacza, że to zwierzę w człowieku jest czymś z założenia złym, godnym pogardy i o ile możności – wytępienia (s. 327) (…). Człowiek odarty ze wszystkiego, co określa się mianem zwierzęcości, pozbawiony naporu ciemności, człowiek jako istota czysto rozumowa na pewno nie byłby aniołem, raczej byłby właśnie jego przeciwieństwem!” (s.326).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>