Czym jest dobro, a czym zło

Rodowód człowieka, jak już wspominaliśmy, ciągle jeszcze ma luki i „białe plamy”. Geniusz Odrodzenia – Leonardo da Vinci – nie zawahał się nazwać człowieka „pierwszym zwierzęciem wśród zwierząt’’, nawet w tym stwierdzeniu wyprzedzając swoją epokę, bo teza ta w owym czasie nie miała jeszcze żadnej podbudowy naukowej, a przeciwnie – wydawać się musiała bluźniercza.

Wobec rozpiętości obszaru poszukiwań rodowodu człowieka i niewiarygodnej ich trudności, zainteresowanie nauk ogniskowało się na sprawie ewolucji organizmu człowieka, zaś sprawy ludzkiego „wnętrza”, ewolucji psychiki (z punktu widzenia biologicznego) z konieczności pozostawały na uboczu, albo też a priori wyznaczano im miejsce prawie wyłącznie w naukach humanistycznych i społecznych.

Obecnie nietrudno zauważyć błąd tkwiący w jednostronności tych poszukiwań. Człowiek jako istota psychofizyczna potrzebuje dla swej definicji rozwojowej także precyzyjnego wyjaśnienia mechanizmów psychicznych jako tych, które najpełniej wyprowadzają go ze świata zwierząt. Oczywiście, zjawiska psychospołeczne (także w warstwie nadbudowy) badane są przez właściwe nauki, lecz zjawiska te – z natury swej trudno wymierne – w odniesieniu do przeszłości, historii i prehistorii nastręczają wiele trudności badawczych wręcz nie do pokonania i przede wszystkim temu należy zawdzięczać ów poważny brak wiedzy o człowieku.

Stosunki międzyludzkie, czy też – mówiąc „biologicznie” – wewnątrz- gatunkowe, były, są i będą podstawowym dla ludzkości problemem, od którego zależą kierunki rozwoju cywilizacyjnego, utrzymane w zgodności z ideami humanizmu: rozwoju, który będzie jednoczesnym wznoszeniem się człowieka pod względem jego etyki i sprawiedliwych struktur społecznych. Nie jest przy tym istotne dla samego problemu, z czego – szczegółowo – kształt tych stosunków wynika. Bez wątpienia zjawiska nadbudowy i bazy społecznej są ze sobą silnie sprzężone i obydwie sfery są jednakowo ważne. Stosunki międzyludzkie wynikają ze sfery społecznej oraz ekonomicznej i jej struktury, są przez nie determinowane, ale w nie mniejszym stopniu stosunki te wywierają właśnie wpływ na dalszy rozwój bazy i nadbudowy kulturowej.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>