Eksplozja demograficzna

Oczywiście ludzkość odniosła i bezsporne sukcesy w wyniku naukowych odkryć szczepionek, surowic i całej farmakopei, lecząc dziś choroby dawniej absolutnie nieuleczalne. Wysoki stopień higieny w krajach rozwiniętych sprowadził niemal do zera problem chorób pasożytniczych, ale… Równolegle pojawiły się choroby zwane cywilizacyjnymi, także dziesiątkujące populację światową, a ponadto pojawiają się choroby całkowicie nowe, dotąd nie znane.

Eksplozja demograficzna znacznie zwiększyła łatwość przenoszenia się mikrobów, poszerzając niejako ich „przestrzeń życiową”, co oznacza też w pewnym sensie „obfitość pożywienia”. Idący w ślad za tym rozwój medycyny oraz powszechne oddziaływanie na świat istot chorobotwórczych środkami farmaceutycznymi pozwalają sądzić, że człowiek sam „przyspiesza” ewolucję mikroświata. A powiedzmy od razu – o ile siłą człowieka w walce z chorobami jest rozum, o tyle w jednej dziedzinie człowiek nie może się z tym przeciwnikiem równać: w dziedzinie ilościowej. Właściwie nie sposób wytępić całkowicie wszystkich egzemplarzy jakiegokolwiek gatunku bakterii czy wirusa. Atakowane coraz przemyślniejszymi środkami farmakologicznymi, giną w ilościach nawet bilionowych, ale wystarczy, że choć jedna z bakterii czy jeden z wirusów przeżyje leczniczą dawkę – lub leczniczo niedostateczną, co częstsze – a już daje życie następnej generacji, która na dany środek ma odporność i taki szczep staje się ewolucyjnym „konkurentem” dla innych, dzięki swej zmutowanej cesze, zgodnie z prawem selekcji naturalnej. Tym sposobem organizmy chorobotwórcze niejako uzjadliwiają się. Dochodzi więc do sytuacji wymagającej zastosowania tak silnego środka, który niszcząc drobnoustroje, zniszczyłby zarazem organizm „żywiciela”. Wyjściem z tego błędnego koła wydaje się, być może, chyba tylko inżynieria genetyczna.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>