Eksplozja informacji – kontynuacja

Determinanta, jaką jest ewolucja naukowo-techniczna w swej II fazie, to – jak podkreślał prof. Marian Mazur – integracja rozmaitych specjalności w myśl wzoru cybernetycznego, dążąca do koniecznych syntez. Taką syntezą jest także koncepcja uczonego jutra, który będąc znakomitym specjalistą w swoim zakresie, posiada jednocześnie szeroki horyzont w zakresie innej wiedzy, w tym humanistycznej. Taki lekarz nie potrafi zazwyczaj zdefiniować, co to takiego rezonans paramagnetyczny czy wolne rodniki, ale dobrze wie, że coś takiego istnieje, i wie, gdzie tej wiedzy szukać. Przynajmniej tyle. I że w tym kręgu można odnaleźć wiele prawd, np. o istocie białaczek. Subtelności z innych dziedzin wiedzy żaden z nas – specjalistów – nie może poznać dogłębnie, jeżeli się nie „wyłączy” na dłuższy czas ze swojej specjalności, co, jak wiadomo, grozi popadnięciem w dyle- tantyzm i trudno komuś taką drogę doradzać. Chyba że ktoś ma mózg geniusza, i oczywiście, odpowiedni warsztat pracy naukowej.

Tę sytuację widać choćby na przykładzie specjalności hematologicznych: krzepnięcie krwi, układ czerwonokrwinkowy, bialokrwinkowy, limforetykular- ny, odporność – to dziedziny już tak obszerne, choć wąskie, że nie ma mowy o tym, aby któryś z hematologów mógł być ekspertem w każdej z tych specjalności. Także w dziedzinie rozwiązywania problemów z kręgu mechanizmów patogenetycznych białaczek lekarz sam nie może już sobie poradzić: musi korzystać z wiedzy i doświadczenia chemika, fizyka, biologa i wielu innych specjalistów, którzy pozornie nie mają z tą dziedziną nic wspólnego.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>