Ewolucja genowa

Uświadomienie sobie przez człowieka swych skromnych początków ewolucyjnych jako organizmu i spadku tysięcy pokoleń zwierzęcych przodków, jaki w sobie nosi, spełnia rolę bardzo istotną, bo zwraca uwagę na czynniki nie dostrzegane w cywilizacyjnym pędzie, a które są ważne – bez przesady – dla przyszłości naszego gatunku w ogóle, niezależnie od tego, na ile są „niepopularne” dla naszych wyobrażeń o sobie, budzą oburzenie czy nawet odrazę.

Spośród licznych teorii pochodzenia życia i dalszego jego rozwoju zwycięską okazała się teoria ewolucji Darwina, wzbogacana zresztą przez wiele innych, zwłaszcza dotyczących najpierwotniejszych impulsów sprawczych i najpierwszych poziomów organizacji życia. Znajdująca się w programach powszechnego kształcenia teoria Darwina nie wymaga tu omawiania, natomiast co do samego mechanizmu ewolucji życia, podamy tylko niezbędny dla naszych dalszych rozważań zasób informacji.

Zarówno teoria Oparina, jak i inne, zbliżone do niej, zakładają, że życie powstało w wodzie. Udowodniono też laboratoryjnie, że proste związki o charakterze organicznym czy paraorganicznym (obokorganicznym, bliskim) mogą powstawać w warunkach całkowicie abiotycznych, przy udziale określonych form energii świetlnej, elektrycznej, chemicznej i innych oraz „budulców wyjściowych”. Nie rozstrzygniemy oczywiście, i nie jest to tu potrzebne – nikt zresztą dotąd tego rozstrzygnąć nie umiał – czy życie, jego zawiązki, przybyły do nas z kosmosu w formie specyficznych „zarodników” przenoszonych przez kosmos ciśnieniem światła (hipoteza panspermii), czy we wnętrzu meteorytów (odkrywano w nich np. aminokwasy), czy pod działaniem zjawisk fotochemicznych lub wysokiej energii wyładowań elektrycznych w pierwotnym, wysokotemperaturowym chaosie atmosferyczno- wodnym w pradziejach naszej planety.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>