Na formy myślenia i działania ludzi wpływa wiele czynników

Wiele głosów racjonalnie myślących ludzi domaga się zaprzestania niepotrzebnego niszczenia środowiska – jako warunku istnienia rodzaju ludzkiego. Niestety, ich głos nie dociera do tych, którzy tkwiąc jeszcze w „cywilizacji środków”, są ukierunkowani wyłącznie na gromadzenie dóbr konsumpcyjnych, koncentrując uwagę na bliskich, tj. egocentrycznych celach.

Jednak ludzkość dostrzega już, że bogactwo i maszyny, które miały zapewnić zdrowie i pomyślność, nie przyniosły spodziewanego efektu. Wygodne i dostatnie życie wcale nie chroni zamożnych populacji ani przed miażdżycami i zawałami, nowotworami i białaczką, ani nawet przed nerwicami.

Na formy myślenia i działania ludzi wpływa wiele czynników. Są nimi zarówno anatomiczna i biochemiczna struktura narządów ciała decydująca o pracy mózgu, struktura i funkcja samego mózgu, co warunkuje prawidłowe myślenie i działanie, jak i procesy wychowawcze działające już od chwili narodzenia, które są skuteczne wyłącznie u ludzi o zdrowym narządzie my- ślotwórczym. W ten sposób w dojrzewającym ewolucyjnie mózgu urzeczywistnia się sens Arystotelesowskiej prawdy.

Ekologicznie uwarunkowane uszkodzenia struktury i funkcji mózgu globalnej społeczności decydować mogą o jej losach. Wypaczona bowiem anatomiczna i biochemiczna budowa mózgu powoduje, że staje się on niedostępny dla przyjęcia wartości etycznych. W ten sposób nabrzmiewa kry- zys etyczny. Zanikają wówczas w ludzkości te wartości etyczne, które wypracowała ona w swym rozwoju kulturowym.

Prowadzona instynktem samozachowawczym ludzkość poszukuje przeto dróg ocalenia i przetrwania. Zawiedziona na efektach rewolucji naukowo-technicznej, pokłada nadzieję na swój ratunek w rewolucji naukowo-huma- nistyczej i etycznej. Przez te „rewolucje” rozumiemy proces radykalnych zmian zachodzących w ludzkim myśleniu, które wiodą do działań nadających taki kształt jakości ludzkiego życia, aby sprzyjała ona zdrowiu społeczności globalnej i zdrowiu każdego z nas z osobna. Szybkie bowiem nadawanie humanistycznej treści maszynom i obsługującym je ludziom stwarza perspektywę zmniejszenia liczby chorób, w umownym skrócie nazywanych cywilizacyjnymi. Istnieje więc potrzeba nowej naukowej rewolucji, bazującej na przyspieszeniu rozwoju nauk etycznych. Skoro rewolucja przemysłowa służyła głównie środkom produkcji, należy obecnie przesunąć zainteresowanie ku podmiotowi tej produkcji, czyli człowiekowi, tak, aby nie był on jedynie „dodatkiem” do procesu produkcyjnego, ale jego rzeczywistym, faktycznym podmiotem, z wynikającymi stąd konsekwencjami. Staje więc przed potrzebą rewolucji naukowo-humanistycznej.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>