Heiiosfera – ciąg dalszy

Prócz nielicznych wyjątków oraz mikroświata drobnoustrojów, cały świat roślin wodnych i lądowych uzależniony jest bezpośrednio i całkowicie od energii słonecznej umożliwiającej proces fotosyntezy. Nie wchodząc w subtelności tego zjawiska, powiedzieć trzeba, że jest ono podstawą życia na Ziemi. Bez roślin zielonych, które są pierwszym ogniwem łańcuchów pokarmowych, nie mogłyby istnieć zwierzęta i nie mogliby istnieć ludzie.

W trakcie fotosyntezy roślinność wodna (głównie okrzemki) i lądowa wiąże w ciągu roku ok. 150 mld ton węgla z dwutlenku węgla i 25 mld ton wodoru z wody. Uwalnia przy tym do atmosfery ok. 400 mld ton tlenu. Końcowym efektem fotosyntezy jest przyrost biomasy (masy biologicznej) roślin zielonych. Na tę biomasę składają się – glukoza, swoisty akumulator energii chemicznej, która wyzwala się potem podczas oddychania przez utlenianie, następnie substancje zapasowe w postaci skrobi oraz białka i tłuszcze.

Wszelkie zasoby energetyczne kopalin pochodzenia organicznego, które – wydobywane – stały się (i są nimi do dziś) tak potężnym czynnikiem rozwoju cywilizacyjnego, to – ostatecznie – odłożona, „uwięziona” energia Słońca, to efekt setek milionów lat fotosyntezy, zachodzącej dzięki zielonemu barwnikowi roślin – chlorofilowi, którego centralnym składnikiem jest pierwiastek magnez. A oto poetycka ilustracja tego procesu i roli zieleni, która – wraz z magnezem – stanowi zaiste „filozoficzny kamień”… życia.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>