Heiiosfera

Głębiny kosmosu wysyłają tzw. promieniowanie kosmiczne. Niesie ono gigantyczną energię, ponieważ dla pojedynczych „egzemplarzy” tych cząstek praktycznie nie istnieją żadne przeszkody – ani pancerne czy ołowiane płyty, ani głębiny oceanów. Gdyby to promieniowanie docierało do powierzchni Ziemi bez przeszkód i w swym normalnym, czyli kosmicznym natężeniu, obecne życie ziemskie uległoby zagładzie, a może – w ogóle nie narodziłoby się. To znaczy – nie mogłoby wytworzyć swych pierwszych trwałych struktur, gdyż byłyby one „rozbijane” lawinami wysokoenergetycznych cząstek. Na szczęście Słońce, oprócz promieniowania elektromagnetycznego, wysyła także korpuskularne (cząsteczkowe), składające się z rozpędzonych do 300 km/s protonów i elektronów, tworzących bardzo rozrzedzoną plazmę, zwaną także „wiatrem słonecznym”. Rozpraszając się w ten sposób w przestrzeni, Słońce traci w ciągu sekundy ok. 1 miliona ton swej masy.

Skomplikowane obliczenia astrofizyczne skłaniają do wniosku, że cały nasz układ planetarny zamknięty jest jakby w kulistej sferze atmosfery słonecznej. Ona zaś pełni rolę szczególnego rodzaju „bariery”, zatrzymującej intensywne promieniowanie kosmiczne. Średnica tej kulistej sfery wynosi od 12 do 15 mld kilometrów (Ditfurth, 1976).

Słońce jest dla nas najpotężniejszym źródłem energii. I chociaż do Ziemi docierają zaledwie dwie miliardowe części całkowitej energii Słońca, właśnie ta niewielka w skali kosmicznej porcja energii umożliwia istnienie życia na Ziemi, egzystencję istot wodnych i lądowych, pozostających ze sobą w złożonych związkach tak zwanych łańcuchów pokarmowych (troficznych).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>