Ochronny wieniec i naszyjnik

Nasze prababki doskonale znały ochronne właściwości drzew i umiały je odpowiednio wykorzystać. Ten rytuał do tej pory stosuje się w niektórych wsiach na Polesiu. Pora jego wykonania nie ma większego znaczenia. Natomiast istotne jest to, aby potrzebne do niego składniki zebrać osobiście w słoneczny dzień. Nie wolno tego robić „po rosie”, czyli wtedy, kiedy rośliny są wilgotne. Do wykonania ochronnego wieńca potrzebujemy: trzy gałązki sosny, dwie gałązki świerku, liście dębu, liście klonu, kilka owoców wiśni, kilka rajskich jabłuszek, kilka gałązek lipy z kwiatami lub owocami, średni kłębek lnianych lub jedwabnych nici, kilka kawałków miedzianego drutu.

Z gałęzi sosny, świerku i lipy formujemy wieniec i umacniamy go nicią lub drutem (jego wielkość będzie zależna od długości przygotowanych gałązek), a następnie dekorujemy go liśćmi klonu i dębu oraz wisienkami i rajskimi jabłuszkami, które mocujemy przy pomocy nici lub miedzianego drutu. Gotowy wieniec zawieszamy w dowolnym miejscu w mieszkaniu. Jego ochronna moc trwa pełny rok od wykonania.

Drzewem, które ma szczególnie silną moc ochronną jest jarzębina. Każda jej część ma takie działanie, choć wyjątkowo mocno chronią owoce. Rytuał ten odprawiamy na nowiu Księżyca lub w dniu równonocy jesiennej (22/23.09). Do wykonania tej praktyki potrzebne będą tylko: dojrzałe owoce jarzębiny, cienka igła, mocna nić lniana lub jedwabna.

Z zebranych osobiście i lekko podsuszonych owoców jarzębiny robimy naszyjnik o długości od 50 do 70 cm. Możemy go nosić jako ozdobę, jeśli nie kłóci się to z naszym poczuciem estetyki lub powiesić w dowolnym miejscu w domu. Jest również skuteczny w ochronie podczas snu, jak i w przypadku problemów w partnerstwie. Wówczas należy go wkładać na noc pod poduszkę.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>