Popularyzacja

Wreszcie – tak widziana i traktowana medycyna – pozwoli na wychowanie nowego „człowieka medycyny” – lekarza i uczonego (a w każdym razie lekarza-praktyka z pasją badawczą), którego ethos tego zawodu zobowiąże do nieustannego posłannictwa etycznego i społecznego. Możemy bowiem powiedzieć, że „taką mamy medycynę, jakich mamy lekarzy”, ale też „takich mamy lekarzy, jakie jest faktycznie miejsce medycyny w społeczeństwie”.

W społeczności cywilizowanego świata narasta potrzeba dowiadywania się o osiągnięciach współczesnej nauki. Dlatego też niezbędne są formy popularyzacji, które dostarczą zasobu aktualnych informacji o wszystkim, co się wiąże z człowiekiem, społeczeństwem i biosferą. O tej potrzebie upowszechniania nauki mówił już Albert Einstein, przywiązując ogromną wagę do stwarzania społeczeństwu możliwości świadomego poznawania wysiłków badaczy i rezultatów ich badań naukowych.

Słusznie przeto także Maciej (łowiecki zakłada, że poza potrzebą samokształcenia, zaspokajaną różnymi formami popularyzacji wiedzy, szczególnie potrzebne jest dowiadywanie się o dokonaniach, metodach, celach poznawczych i trudnościach występujących w innych specjalnościach niż własne. Jest to więc szczególny rodzaj „popularyzacji dla uczonych”, również w aspekcie międzynarodowym.

Osobną dziedziną popularyzacji jest prognozowanie, coraz bardziej niezbędne we wszelkich dziedzinach cywilizacyjnego życia. Specjalne jednak znaczenie przypisują mu popularyzatorzy w odniesieniu do zagadnień filozofii nauki i metodologii.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>