Potrzeba filozofii – ciąg dalszy

G. K. Chesterton powiedział: „Najbardziej praktyczną i najważniejszą cechą człowieka jest jego światopogląd”. W ujęciu szerszym mówić jednak możemy i musimy o filozofii. Albowiem uświadamiamy sobie dzisiaj, że główną przyczyną dramatu naszych czasów są coraz drastyczniejsze kryzysy ekologiczno-etyczne, wraz z którymi coraz bardziej zanika „sumienie ekologiczne”. A wszystko wskazuje na to, że za tę sytuację świata odpowiedzialna jest dotychczasowa filozofia nauki, oparta na neopozytywizmie i redukcjonizmie. Dla jej zmiany czy przekształcenia konieczna jest swoista rewolucja. Żyjemy co prawda w dobie rewolucji naukowo-technicznej, lecz aby przetrwać jako ludzkość, czyli jako teoretycznie nieśmiertelny łańcuch rodów ludzkich, których jesteśmy śmiertelnymi ogniwami, rewolucji tej musi towarzyszyć rewolucja naukowo-humanistyczna, o której już wspominaliśmy. Wybór nie istnieje – albo jej dokonamy, albo zginiemy.

Jakże trafnie zauważył C. F. von Weizsäcker: „Filozofia jest dla naukowych rewolucji tak istotna, jak obca dla normalnej nauki”. Niestety. Toteż słowo „normalnej” należało ująć w cudzysłów. Na dalszych kartach tej książki zmuszeni będziemy zasadniczo polemizować z tą „normalną” nauką, której filozofia jest obca. A że książka zamierza być w istocie wykładem filozofii ekologizmu na rzecz rewolucji naukowo-humanistycznej w aspekcie medycyny jutra, od filozofii też musimy rozpocząć.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>