Przemysłowe podejście do Natury

Niestety wiek XIX i XX to prawdziwy koszmar dla Natury i ludzi, którzy w kontakcie z Nią widzą to, co duchowe, a nie materialne. Uprzemysłowione kraje, uzbrojone w takie zdobycze cywilizacji, jak karabiny maszynowe, szybkie środki transportu, samoloty, helikoptery, alkohol i cyniczne filozofie, ruszyły na podbój Natury. Wszyscy znamy historię i wiemy jak wyglądało „cywilizowanie” Ameryki Północnej i Południowej, Australii, Nowej Zelandii, Syberii. Europejscy zdobywcy zniszczyli ludy żyjące w harmonii z Naturą, likwidując tym samym cały dorobek ich ducha. Teraz wszyscy jedziemy na tym samym wózku – nie znamy cząstki wspólnej dla całej planety historii i filozofii. Zlikwidowaliśmy białe plamy na mapie Ziemi, ale doprowadziliśmy tym samym do białych plam w naszej świadomości.

Pocieszające może być tylko to, że w głębinach naszej podświadomości pozostały informacje o tym, jak do Natury podchodzili nasi przodkowie. Wspólna dla wszystkich podświadomość zbiorowa zachowuje przesłania Prasłowian, Aborygenów z Australii, członków afrykańskiego plemienia Bantu i dzielnych Irokezów. Do tej wiedzy odwołuje się ta książka.

Efekty cynicznego, przemysłowego podejścia do Natury są widoczne do dziś. Choć wszyscy wiedzą, że życie na naszej planecie zależy od drzew i roślin, które zapewniają nam tak potrzebny do oddychania tlen, corocznie wycina się lub wypala na Ziemi ponad siedemnaście milionów hektarów lasu, a więc teren obejmujący powierzchnię Austrii i Czech! W procesie tym giną oczywiście nie tylko drzewa, ale i unikalne gatunki zwierząt i roślin, nikną całe ekosystemy. Tylko człowiek może być tak głupi, by podcinać gałąź, na której siedzi.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>