Wpływ kosmosfery na życie

Wszelkie zakłócenia związków Ziemi i Słońca (np. zmniejszenie przejrzystości atmosfery przez zanieczyszczenia przemysłowe – jeśli by nabrało charakteru trwałego) grozić mogą nieobliczalnymi konsekwencjami zarówno dla nieożywionych, jak i ożywionych składników biosfery, konsekwencjami niechybnie uderzającymi w samego człowieka (np. zachwianie bilansu energetycznego planety może prowadzić wręcz do globalnego kataklizmu – autentycznego potopu albo zlodowacenia).

Zresztą wpływ kosmosfery na życie znany jest od dawna. I tak aktywność słoneczna – źródło energii życiowej – zmienia się, jak wiadomo, cyklicznie, w cyklach 11-letnich. Biologiczny wpływ tej aktywności nie może być obojętny dla żadnych form życia. Trzeba przeto zwrócić uwagę na związek między powtarzającymi się cyklicznie zjawiskami w kosmosie, głównie na Słońcu, a życiem na Ziemi. Upoważnia nas do tego również fakt istnienia od niepamiętnych czasów przekazów dotyczących rytmiki procesów fizjologicznych, które są związane ze środowiskiem geofizycznym i geo- chemicznym oraz z rytmami zjawisk zachodzących na Słońcu i w kosmosie.

Tak zwana chronobiologia (z gr. chronos = czas) nabiera dziś szczególnego znaczenia jako dziedzina badania nie tylko tzw. rytmów okolodobo- wych organizmów żywych, w tym człowieka, lecz także rytmów biologicznych na większych skalach czasu. A rytmy te mają bezpośredni związek z czasem dobowym i rocznym, wyznaczanym przecież przez Słońce, tzn. obrót Ziemi wokół osi i jej ruch po orbicie wokółslonecznej. Modelowo niejako rozwija chronobioiogię medycyna kosmiczna, która nie może się obejść bez szczegółowych badań, np. w zakresie tzw. biologicznych „zegarów” organizmu człowieka, cykliczności zjawisk fizjologicznych i ich związku ze zjawiskami w sferze psychiki i wydolności psychotechnicznej kosmonautów.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>