Wyjątkowość człowieka

Gdy jednak zmienimy wzorzec rozumowania i założymy, że „całość jest czymś więcej niż wyłącznie sumą części”, że „las to nie tylko suma drzew, lecz biologicznie inna jakość”, oraz że „człowiek jest czymś więcej niż tylko sumą narządów”, zbliżymy się do problemu, który pragniemy rozświetlić. Świadomi bowiem jesteśmy, że stanowimy śmiertelne ogniwa nieśmiertelnego teoretycznie łańcucha rodów ludzkich i że każdy z nas jest wartością niepowtarzalną.

Oczywiście – dla natury, dla ewolucji ta nasza „wyjątkowość” i niepowtarzalność osobnicza jest najzupełniej obojętna: przyrodę „interesuje” co najwyżej gatunek i jego przetrwanie, przy czym nawet te niezliczone łańcuchy i zbiory gatunków są w wielkiej strategii ewolucji, jak się wydaje, także tylko „instrumentami” – drogami wiodącymi do celu zachowania i rozwoju życia w ogóle, zjawiska życia. Dla wspaniałych sił „ślepej” natury jesteśmy równie obojętni, jak kępka trawy na pastwisku: śmierć jednej czy wielu roślinek nie ma żadnego znaczenia: znaczenie ma wyłącznie przetrwanie gatunku. Życie bowiem zakwita śmiercią, aby śmierć mogła zakwitnąć życiem.

Toteż immanentnie ludzką wartością i szansą jest samoświadomość, to znaczy zdanie sobie sprawy ze swej własnej osobniczej niepowtarzalności i niepowtarzalności osobniczej innych ludzi. O tę zatem niepowtarzalność musimy troszczyć się sami, gdyż właśnie ewolucja dała nam w tym celu niejako możliwość i narzędzie, jakim jest mózg.

Tym bardziej – świadomi tego wszystkiego – musimy rozumieć tę wiedzę i wyciągać z niej wnioski ostateczne, że skoro jako ludzkość wymknęliśmy się w dużym stopniu z twórczych dłoni natury i samiśmy wzięli nasze losy we własne ręce, to musimy dbać nie tylko o poszczególną osobę ludzką, w tym i o siebie, ale także mieć na względzie dobro gatunku. Szczególnie w czasach, kiedy cały już gatunek podlega totalnemu zagrożeniu. Stanowimy bowiem system – układ wzajemnie warunkujących się i niezbędnych sobie elementów: człowiek – drugi człowiek – ludzkość. Ludzkość dzisiaj i jutro, albowiem, jak każdy gatunek, istniejemy nie tylko w skali przestrzeni (teoretycznie do poszerzania o przestrzeń kosmosu), ale w skali czasu. A jest to skala szczególnego rodzaju, na której zjawiska bezwzględnego determinizmu w ujęciu makro splecione są nierozerwalnie ze zjawiskami skrajnie probabilistycznymi w ujęciu mikro (np. w elementarnej i subelementarnej strukturze materii, choć nie tylko materii). A przy tym zjawisko ewolucji całego kosmosu, jak i życia, a w tym życia gatunku ludzkiego, jest zdaniem uczonych – filozofów fizyki i fizyków teoretycznych, a także innych – absolutnie niepowtarzalne. Innymi słowy, gdyby przyjąć za prawdę udowodnioną, że wszechświat powróci kiedyś do swego pra- początku, czyli do absolutnego zagęszczenia i nastąpi ponowny Wielki Wybuch (Big Bang), ewolucja materii od pierwotnego wodoru (albo innego „elementu”) nigdy i w żadnym razie nie będzie ponownie przebiegać tak, jak przebiega obecnie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>