Zachwianie systemów wartości

Przecież to my jesteśmy twórcami nadmiernie rozwijających się cywilizacji technicznych i również my odpowiedzialni jesteśmy za zbyt wolny proces ewolucji psyche (duchowej). Posiedliśmy wprawdzie coraz doskonalsze protezy rąk o atomowej sile, protezy oczu i uszu, wszystko wszędzie widzących i słyszących, a jednak nie potrafimy ułożyć obustronnego współżycia z ludźmi tak, by nie dodawać sobie wzajemnie cierpień do cierpień egzystencjalnych i nie powodować przedwczesnych zgonów. Zadufani w sobie nazwaliśmy się homo sapiens, nie zdając sobie sprawy z tego, że jesteśmy jeszcze in statu nascendi (tzn. w trakcie stawania się) – że może dopiero w przyszłości staniemy się „rozumnymi”. Przedtem wszakże powinniśmy przekroczyć fazę, w jakiej tkwimy, fazę człowieka okrutnego – homo crudus et cruentus.

Jednak aktualnie najistotniejszy jest problem, jak wywieść ludzkość ze środowiska biofizycznego, zanieczyszczonego czynnikami miażdżyco- i rakotwórczymi, w zdrową przestrzeń życiową, jak zmniejszyć liczbę przypadków nerwic – klęski naszych czasów, jak zapobiegać kryzysom populacyjnym, hamować plagi przedwczesnych chorób i zgonów z głodu i zakażeń pasożytniczych: w jakim kręgu ludzkiej działalności odnaleźć drogowskazy, które by nas wyprowadziły z grzęzawiska zagrożeń wojnami, nuklearną zagładą i wieloma innymi współczesnymi klęskami, których ostateczną przyczyną jest nienawiść człowieka do człowieka.

Obserwujemy daleko idące zachwianie systemów wartości i uświęconych tradycją kryteriów ocen tego, co dobre, a co złe, a zatem, co sprzyja zdrowiu i co warunkuje chorobę. Dotyczy to tak zakresu stosunków między ludźmi, jak też myślenia i działania ludzi, którzy doprowadzają do zanieczyszczenia powietrza, wody, gleby i pożywienia czynnikami miażdżyco- i rakotwórczymi, a stosunki międzyludzkie zatruwają chorobotwórczymi czynnikami natury psychologicznej.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>